Plon Garbatka - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
GKS Królewscy Jedlnia 10:0 KS Magnuszew
Gryfia Mirów 1:3 LKS Plon Garbatka
Megawat Świerże Górne 1:7 Akcja Jastrzębia
Iskra Gózd 0:4 Polonia Iłża
Hubertus Chomentów 4:2 Gracja Tczów
WUKS Ruda Wielka 0:5 Zwolenianka Zwoleń
Zorza Kowala 1:2 Energia II Kozienice

Aktualności

PECH, PECH, PECH!

  • autor: kapi20087, 2018-08-27 13:03

W meczu drugiej kolejki Pineks Klasy A piłkarze Plonu Garbatka przegrali na wyjeździe z drużyną Polonii Iłża 0:2. Obie bramki dla zwycięzców zdobył kapitan Paweł Kopciał. Czarno - zielonym w Iłży zabrakło przede - wszystkim skuteczności, bo przy wykorzystaniu choć połowy stworzonych sytuacji, spokojnie można było myśleć o przywiezieniu do domu kompletu punktów. Za tydzień w derbowym pojedynku z KS Magnuszew trzeba pokazać, że te dwie porażki to tylko wypadki przy pracy.

Przed sobotnim spotkaniem komfortu jeśli chodzi o zestawienie wyjściowej jedenastki, nie było. Po raz pierwszy w czarno-zielonych barwach zagrał obrońca Marcel Czubaj. Z konieczności na prawej stronie defensywy zagrał Daniel Maj. Po raz pierwszy po powrocie do Garbatki zagrał też trener Mateusz Kocyk. Z różnych względów zabrakło: Michała Grzeszczyka, Pawła Śmielaka i Marcina Wieczorka. Być może w ostatnim tygodniu okienka transferowego, uda się jeszcze kogoś pozyskać. 

W sobotę o porażce zadecydowały tak naprawdę dwa indywidualne błędy. Najpierw błąd przy wyprowadzaniu piłki na własnej połowie popełnił Marcel Czubaj, piłkę przejął Ivan Dynya i po tym jak już wpadł w pole karne, zagrał wzdłuż bramki do wbiegającego kapitana gospodarzy Pawła Kopciała. Szkoda tej bramki straconej w 39 minucie, bo akcje naszych piłkarzy do tego czasu coraz bardziej się zazębiały, trener gospodarzy coraz bardziej się denerwował i można było ugryźć gospodarzy w drugiej połowie. 

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal było dużo walki w środku, a także kilka sytuacji z obu stron. Najbliżej szczęścia dla gości był 15 minut po przerwie pomocnik Tomasz Banach, który wpadł w pole karne i uderzył po dalszym słupku, ale piłka zatrzymała się na słupku. 5 minut później ten sam zawodnik minął trzech zawodników w okolicy linii pola karnego i uderzył na bramkę, ale piłka o centymetry minęła słupek bramki Adriana Wołczyńskiego. Stare piłkarskie porzekadło głosi, że "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić" i znalazło ono niestety potwierdzenie. W 70 minucie piłkę przez około 30 metrów holował Paweł Kopciał i gdy już wpadł w pole karne, uderzył w kierunku długiego słupka, nie dając szans Kulińskiemu. Chwilę później mogło być 3:0, ale nasz golkiper dobrze obronił strzał Mateusza Niewczasa, a także dobitkę Ivana Dynyi. W 78 minucie, czyli 5 minut po tym jak pojawił się na boisku, swoją sytuację miał Mateusz Kocyk. Podobnie do Banacha, wpadł w pole karne lewą stroną i dość niesygnalizowanie huknął lewą nogą, ale tym razem futbolówka uderzyła w poprzeczkę. W 80 minucie z boiska z czerwoną kartką wyleciał Mateusz Kuliński. Popełnił błąd w przyjęciu przed polem karnym i był zmuszony faulować wychodzącego na czystą pozycję Macieja Dusińskiego. W bramce stanął Krzysztof Miękus, który zmienił Sebastiana Neskę. 

Z przebiegu gry wynik 2:0 kompletnie nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku, ale piłka nożna jest grą błędów, a gospodarze mieli w sobotę więcej szczęścia i dopisują do swojego pierwszy komplet punktów. Za tydzień do Garbatki przyjedzie zespół KS - u Magnuszew. Miejmy nadzieję, że w kolejną niedzielę również napiszemy "gospodarze mieli w sobotę więcej szczęścia i dopisują do swojego pierwszy komplet punktów". 
 

Polonia: 33. Wołczyński - 4. Kolecki, 2. Godzisz, 15. Niewczas (56' 9. Kutera), 7. Kaczmarczyk (70' 14. Piątkowski) - 8. Dusiński (90+1' 6. Murawski), 3. A. Wątorski (80' 5. Życiński), 16. Baran, 13. Dynya (88' 18. Brzeziński - 10. Kopciał (Cpt), 17. Podsiadły (65' 11. Siepetowski)
Rezerwowy: 1. Ziomek

Plon: 78. Kuliński - 4. Maj, 2. Czubaj, 20. Krupa, 9. Kustra (73' 11. Kocyk) - 17. Jędra (46' 13. Kowalczyk), 5. Neska (Cpt) (88' 1. Miękus), 3. Łukowski, 10. Wolszczak (63' 6. Fiet) - 8. Zarzeczny, 7. Banach
Rezerwowy: 14. Sosnowski

*po zejściu z boiska Sebastiana Neski w 88 minucie, opaskę kapitańską przejął Rida Zarzeczny.

Sędziował: Hubert Jasek jako główny oraz Tomasz Posuniak, Michał Strzelec

Żółta kartka: Łukowski (2 w sezonie)

Czerwona kartka: Kuliński (faul)

Widzów: ok. 50


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [71]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Gryfia MirówLKS Plon Garbatka
Gryfia Mirów 1:3 LKS Plon Garbatka
2018-10-14, 14:00:00
     

Zegar

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 117, wczoraj: 190
ogółem: 572 961

statystyki szczegółowe